[106.] Śniadanie, dla panów swojego czasu

Wiele osób narzeka na ciągły brak czasu. Bez przerwy gdzieś się spieszą, przekładają spotkania z przyjaciółmi i zapominają o codziennych przyjemnościach. Słowem, “deadliny i asapy” zaczęły rządzić naszym życiem. W tym momencie powinnam przytaknąć i unieść, w geście poddania się, ręce. Jednak nie zrobię tego. Zauważyłam bowiem, że im więcej się dzieje wokół mnie, tym…