[144.] Upiekło mi się, czyli chleb bezglutenowy i pasta z makreli bez jajek

Od około dwóch lat sama piekę chleb bezglutenowy. Moje początki z “dobrem powszednim” miałam raczej trudne, chociaż smaczne. Mimo, że bochenki z zewnątrz wyglądały bardzo obiecująco, czar pryskał wraz z próbą krojenia ich nożem. Chleb zwykle bardzo się łamał, co owocowało jedzeniem raczej okruszków – niż wymiarowych kromek. Jednak koniec końców, udało mi się stworzyć…

[124.] Wegańskie pierniczki które spełniają marzenia

Choć nie jestem już dzieckiem, wciąż wierzę w magię Świąt. Z wiekiem trudniej jest ją dostrzec, ale warto próbować. W Bożym Narodzeniu najbardziej doceniam czas z rodziną i choć brzmi to banalnie, to właśnie bliscy decydują o wyjątkowości tych dni. Piękne ozdoby, wesołe piosenki i Kevin w telewizji, są jedynie dodatkami – takimi małymi smaczkami….

[104.] Bułeczki, które nie wyjdą Ci bokiem/ Let’s get buns!

Zdarzyło się Wam kiedyś, skosztować jakąś potrawę i nie wiedzieć czy Wam smakuje? Ok, to dziwne, ale miałam taką sytuację kilkanaście tygodni temu. Właśnie wtedy rozpoczynałam swoją przygodę z mąką z ciecierzycy i przygotowałam pierwszy wypiek. Zmodyfikowałam mój stary przepis i upiekłam precle. Z reszty ciasta uformowałam zwykłe bułeczki. Początkowo masa nie pachniała zachęcająco i…