[130.] Prawilne batony czyli dlaczego narażę się znanej kawiarni

Przyznać się czy się nie przyznać? Oto jest pytanie! Ponieważ jestem prawilnym obywatelem, postanowiłam się przyznać. Tak, udało mi się przygotować łakocie, które smakiem przypominają, ukochane przez nie tylko Warszawiaków, batony Legal Cakes. Osobom, które w ogóle nie słyszały o tej kawiarni lub wciąż nie miały okazji do niej zajrzeć, wyjaśniam, że dostaniecie tam jedne…

[129.] Ciasteczka czekoladowe – tylko dla prawdziwych czekoholików

Ciasteczka czekoladowe … To naprawdę niesamowite, jak bardzo nasze społeczeństwo uwielbia słodkości. Obserwuję to szczególnie w mojej pracy. Otaczają mnie osoby w różnym wieku, z różnych stron Polski i z różnymi upodobaniami. Łączą ich natomiast: długie godziny pracy, ciągłe życie w biegu, dieta pudełkowa i częste sięganie po słodycze. Tu jeden cukierek , tam batonik…

[128.] Do końca świata i… – ciastka migdałowe

Blue Monday? Najbardziej depresyjny dzień w roku? Nie ma mowy! Nie sposób się smucić, kiedy ma się za sobą tak wspaniały dzień. Wczoraj, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała już po raz 25. i naprawdę dała daliśmy czadu! Świadczy o tym nie tylko rekordowa kwota na koncie Fundacji (zaraz po finale), ale również ilość pozytywnej energii,…

[124.] Wegańskie pierniczki które spełniają marzenia

Choć nie jestem już dzieckiem, wciąż wierzę w magię Świąt. Z wiekiem trudniej jest ją dostrzec, ale warto próbować. W Bożym Narodzeniu najbardziej doceniam czas z rodziną i choć brzmi to banalnie, to właśnie bliscy decydują o wyjątkowości tych dni. Piękne ozdoby, wesołe piosenki i Kevin w telewizji, są jedynie dodatkami – takimi małymi smaczkami….

[119.] Omlet, jakiego jeszcze nie jadłeś/ Omlette, you haven’t eaten before

Jako dziecko uwielbiałam, kiedy przychodził listonosz i zostawiał zaadresowane do nas przesyłki. Oczywiście w większości przypadków była to korespondencja do rodziców – pisma z urzędów, rachunki i kupony rabatowe dla stałych klientów. Bardzo rzadko, w skrzynce czekały listy do mnie. Nadzieja na ich otrzymanie, wracała latem. Były to bowiem jeszcze czasy, kiedy przyjaciele ze szkolnej…

[118.] Pumpkin Chai Latte na talerzu

Zima coraz głośniej puka do naszych drzwi i pewnie lada dzień, możemy się spodziewać śniegu. W tym czasie wiele osób jak zaklęte, kieruje swoje kroki ku sieciowym kawiarniom, które wabią kolorowymi światełkami i idealnie zielonymi choinkami. Niemniej ważne od wyglądu lokalu są kubeczki (zielone i czerwone), które dopełniają wizję idealnych świąt. Oczywiście oprócz walorów estetycznych,…

[117.] Świat pełen buraków/ Beat and Beet

Jeśli jeszcze tego nie mówiłam, to najwyższa pora: jestem BURAKIEM. Tak, skoro jesteś  tym co jesz, to zdecydowanie muszę być tą czerwoną bulwą. Jednak, żeby wszystko było jasne, czuję się z tym fantastycznie. Co więcej, dzisiaj obchodzę swoje święto! Jeśli wierzyć kalendarzowi świąt nietypowych (a nie mam podstaw, aby tego nie robić), to właśnie dziś…

[105.] (Nie tylko) wegańskie śniadanie białkowo-tłuszczowe vol.3

Kocham awokado! Naprawdę, nie ma innego, tak wyjątkowego owocu. Żeby w pełni cieszyć się jego smakiem, wystarczy skropić go cytryną i lekko oprószyć solą oraz pieprzem. Co więcej, ma tyle wartości odżywczych, że trudno znaleźć mu godnego konkurenta do tytułu owocowe superfood. Jednak jak to w życiu bywa, zawsze musi się znaleźć  kilka “ale”. Po…

[101.] Pizza – mój przepis na zdrowie/ Eat pizza, be in shape!

Ile myśli pojawia się Wam w głowie, gdy odbieracie telefon od kuriera? Mnie całkiem sporo. Kiedy w zeszłym tygodniu zadzwonił do mnie miły pan, że czeka na mnie szklana przesyłka, od razu pomyślałam kilka rzeczy: 1. W końcu spróbuję wszystkich smaków mojego ulubionego napoju! 2. Nie mogę testować ich sama! Potrzebuję dodatkowego członka jury.. 3….

[95.] Powietrze pachnie jak malinowa chia/ Red gold in jar

Moja kochana praca, niejako zmusiła mnie do odwiedzenia Hali Mirowskiej. Przygotowywałam materiał o pryskanych owocach i warzywach, dlatego też potrzebowałam zaczerpnąć rady eksperta. Kto chociaż raz był na tym najpopularniejszym warszawskim targowisku, ten wie, że wielu z tych wystawców naprawdę dobrze zna swoje produkty. Po doedukowaniu się, nie pozostało mi nic innego niż – zakupy!…