[164.] Primavika vs Słoiki – kto wygrał?

Co się stanie, kiedy przy jednym stole spotka się grupka, absolutnie niepoważnych, przyjaciół, która uwielbia jeść i nigdy nie odmawia dobrej szamki? Co więcej, każde z nich pochodzi spoza Warszawy a to oznacza, że są SŁOIKAMI! Jedna z osób jest wegetarianką, druga mięsożercą, a trzecia gdzieś pomiędzy. Ostatnim ważnym elementem jest fakt, że jedno z…

[163.] Ekspresowy obiad w 15 min!

Żeby opisać jesień wcale nie potrzebujemy Raffaello. W zupełności wystarczą dwa słowa: kasztany i .. nie, nie plucha – kasztany i DYNIA! Jest to absolutna i niekwestionowana królowa tej pory roku. Są osoby, które nie wyobrażają sobie chłodnych wieczorów bez aromatycznych pumpkin chai latte w towarzystwie ciasta dyniowego. Niektórzy serwują ją na śniadanie w formie…

[162.] Słoik, który wywrócił mój świat do góry nogami!

Połowa października już prawie za nami, a ja jeszcze nie pochwaliłam się Wam, że spełniło się moje małe marzenie i zostałam ambasadorką marki Primavika. Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie i przyjemność, ponieważ od lat należę do wiernych fanów (a może nawet ortodoksyjnych wyznawców..), produkowanego przez nią tahini. Swoją drogą, na pewno zdążyliście to już…

[161.] Gotowałam z gwiazdą Azja Express

W jaki sposób najlepiej walczyć z ponurą aurą za oknem? Otaczając się dobrym jedzeniem i jeszcze lepszymi ludźmi! Kumulacji tych dwóch czynników doświadczyłam kilka dni temu, podczas warsztatów przygotowanych przez sieć E.Leclerc. Celem naszego spotkania było przygotowanie potraw łączących nasze kraje, czyli Polskę z Francją. Wraz z paroma innymi maniaczkami zdrowego stylu życia, spotkałam się…

[160.] Okłamałam Was…

Czy wiedziałeś, że powierzchnia normowanego kortu tenisowego wynosi  260 metrów kwadratowych? Sporo, prawda? A co powiesz na to, że powierzchnię naszych jelit szacuje się pomiędzy 300-500 m2! Kto by pomyślał, że ten niepozorny “wąż”, o którym  niechętnie rozmawia się w towarzystwie, skrywa przed nami takie tajemnice. Jednak już od dawna, tajemnicą nie jest fakt, że…

[159.] Kuchenna rewolucja, czyli kokosowy twarożek z tofu

Dziś zupełnie poważnie: czy znacie kogoś kto nie lubi naleśników? Ile krajów, tyle wariacji na ich temat: różnią się nie tylko nadzieniem, ale i ciastem, z którego są robione. Dotychczas zdradziłam Wam już mój ulubiony przepis na Jednoskładnikowe naleśniki (bez jajek, glutenu). Tym razem podzielę się z Wami sposobem na fenomenalny twarożek kokosowy! Spokojnie mogę…

[158.] Najlepszy sposób na jesienną chandrę

Oprócz dyni, marchewka i cynamon to najlepsze składniki na jesienną aurę. O ile z tym pierwszym warzywem muszę uważać, o tyle to drugie nie jest na cenzurowanym i nagminnie gości w moim menu. Ostatnio postanowiłam przygotować ciacho, które jest niemal takim klasykiem, jak jabłecznik czy sernik. Chociaż ciasto marchewkowe, bo o nim mowa, nie gościło…

[157.] Danie w 5 min – boska sałatka z serem halloumi

Chociaż nie jest to żadna nowość na sklepowych półkach, dopiero w kilka miesięcy temu, spróbowałam po raz pierwszy sera halloumi. Nie wiem, jak to się stało, że ten przysmak tak długo pozostawał poza moim zasięgiem. Na szczęście w tym przypadku, co się odwlecze, to nie uciecze i obecnie nadrabiam stracone lata. A pozostając w temacie…

[156.] Risotto z bakłażanem – obiad w 15min

Z góry przepraszam wszystkich ortodoksyjnych fanów kuchni włoskiej. Jeśli do nich należycie, z pewnością łapiecie się za głowę, jak mogę mówić, że zdjęcie poniżej przedstawia risotto z bakłażanem… Przecież do przygotowania oryginału używa się bulionu, a nie zwykłej wody! Wiem, wiem i biorę to na moją (niezbyt rozbudowaną) klatkę. Zdecydowałam się jednak na taką profanację,…

[155.] Warzywne placki dla chorobliwych łasuchów – z topinambura oraz selera

Kilka postów poniżej prezentowałam Wam spis wszystkich posiłków, które jadłam podczas pierwszych dwóch tygodni mojej diety eliminacyjno-rotacyjnej . Wśród nich znalazły się m.in. placki z selera korzeniowego oraz placki z topinambura. Przepisy na nie zamieściłam na moim Facebooku, do śledzenia którego gorąco Was zachęcam, ponieważ wpisy pojawiają się tam częściej niż na blogu. Teraz, wrzucam…