[171.] Instagram zawitał do mojej kuchni

Listopad chyli się już ku końcowi, a ja wciąż nie podzieliłam się z Wami recenzją kolejnych produktów od Primaviki. Jak już na pewno wiecie, zostałam ambasadorką marki i przez najbliższe pół roku, mam okazję testować całą gamę słoiczków. Uważam jednak, że dobrem (a szczególnie dobrym jedzeniem) należy się dzielić, dlatego w ramach mojego autorskiego projektu “Przyjacielska Szama z Primaviką”, wraz z innymi osobami próbuję otrzymane produkty.

Tym razem zaprosiłam prawdziwe znawczynie dobrego smaku- fitnessowe i jedzeniowe freaki, które poznałam na Instagramie: Julia (@_dzullia_), Karolina (@kjhealthy), Natalia (@_coconuttree_) oraz Ola  (@vanilliashake). Dziewczyny z przyjemnością przyjęły moje zaproszenie, tym bardziej, że zapowiedziałam ogromne ilości masła orzechowego…

Ostatnia paczka, którą otrzymałam była naprawdę OGROMNA. W sumie zawierała 5 smarowideł oraz 5 różnych maseł orzechowych! Dlatego naprawdę potrzebowałam pomocy, aby to wszystko zjeść 🙂

Niezły pasztet!

Zaopatrzone w wafle ryżowe i marchewki, zasiadłyśmy do stołu. Na pierwszy ogień poszły pasty kanapkowe:
-pasztet warzywny z cieciorką
-paprykarz wegetariański
-pasztet meksykański
-pasztet sojowy z pomidorami
-pasztet ogórkowy z cieciorką

W tym momencie powinnam podać Wam oceny w skali 1-10, jednak tu pojawia się problem. Nie byłyśmy w stanie, wskazać zwycięzcy. Moje serce podbił pierwszy – warzywny z cieciorką. I choć pozostałe również bardzo mi smakowały, to był mój numer jeden. Jednak każda z dziewczyn miała własnego faworyta: meksykański, sojowy czy paprykarz także trafiły na podium. Najmniej przypadł nam do gustu ogórkowy, w którym, jak dla mnie, za bardzo dominowała cebula.

Jak po maśle..

Teraz powinnam wstawić zdjęcie masełek, ale prawda jest taka, że po kolacji nie było już czego fotografować… Muszę też wyznać, że nie wszystkie słoiki dotrwały do oficjalnej degustacji. Dość długo zgrywałyśmy terminy, a nie mogłam pozwolić, aby tyle dobroci samotnie stało w lodówce 😀 Dlatego na stół trafiły 4 z 5 maseł:

-z kakao
-z wiórkami kokosowymi
-piegowate
-bez dodatku soli i cukru
-firmowe crunchy 100% nie dotrwało…

Jak już wspomniałam wcześniej, wszystkie jesteśmy wielkimi fankami maseł orzechowych, dlatego to właśnie one stanowiły główny punkt wieczoru. W przypadku pierwszych trzech, sytuacja miała się podobnie, jak przy pasztetach. Wszystkie smakowały, jednak zdania na temat tego, które jest najlepsze, były podzielone. Oczywiście w środku oprócz orzeszków ziemnych, znajdziemy też cukier oraz inne dodatki, które nadają im wyjątkowy i słodki smak.
Jednak zgodnie stwierdziłyśmy (również obecna z nami dietetyczka), że w rozsądnej i zbilansowanej diecie jest miejsce na małe odstępstwa.
Pozostałe pozycje, to w zamyśle “zwykłe” masła orzechowe. Ale skoro występują pod dwoma różnymi postaciami, to coś musi je różnić. I owszem różni – skład. Najlepszy ma “crunchy” – tylko orzechy, natomiast “bez dodatku soli i cukru” – orzechy+emulgator i błonnik pszenny. Domyślam się, że za lepszym składem będzie też iść wyższa cena. Ale jeśli w tańszym, tych kilka dodatków nie stanowi dla Was problemu, to śmiało – smak jest bardzo dobry!

Wspólne chwile smakują lepiej!

Po przetestowaniu wszystkich smarowideł uważam, że jest to świetna opcja w podróży lub wówczas, gdy szybko chcemy coś zjeść, ale brakuje nam czasu. Choć zawierają one kilka dodatkowych składników, takich jak guma guaran czy błonnik pszenny i tak wyróżniają się na tle wielu marek, które nie stronią od cukrów czy pro siarczanów.
A co z masłami?
Bliżej mi do słonych, niż słodkich smaków, dlatego 100% orzechów zostaje moim numerem jeden!

Podsumowując to spotkanie, mogę powiedzieć tylko jedno: urządzajmy jak najczęściej wspólne uczty, bo w towarzystwie wszystko smakuje jeszcze lepiej! Już nie mogę doczekać się kolejnej odsłony Przyjacielskiej Szamy z Primaviką. Tymczasem bądźcie czujni, bo szykuję dla Was konkurs, w którym będziecie mogli wygrać szamkę na Waszą własną imprezkę.

Zobacz także: Przyjacielska Szama z Primaviką vol. 1

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *