[153.] Placki kokosowe z…

To ciekawe, że przez dobrych kilkanaście lat jadłam to warzywo tylko w jednej postaci! Naprawdę nie wyobrażałam go sobie w żadnym innym towarzystwie niż bułka tart,a usmażona na maśle. Czy już wiecie o czym mówię? Nie, nie o fasolce szparagowej (chociaż w jej przypadku sytuacja wyglądała bardzo podobnie), tym razem mowa o KALAFIORZE!

Dobrze, oddam sprawiedliwość mojej Mamie, bo z pewnością nieraz lądował on w zupie, jednak grał tam drugoplanową rolę. Na imprezach pojawiała się też sałatka z surowego kalafiora z czosnkiem i fetą, ale była zbyt dużym obciążeniem dla mojego układu pokarmowego. Suma sumarum, przygoda z tym warzywem ograniczyła się do (uwielbianej, ale dość nudnej) wersji z bułką tartą.

Lata mijały, a moja kuchnia przeszła diametralną przemianę i już od dawna nie ma w niej miejsca na podobne frykasy. Jednocześnie przyjaciel kalafior zaczął pojawiać się w znacznie ciekawszym towarzystwie (KONIECZNIE SPRÓBUJ TEGO).

Kiedy myślałam, że znam go już dostatecznie dobrze, natrafiłam w Internecie na przygotowane z niego lody! W pierwszym momencie spojrzałam na nie podejrzanym wzrokiem, jednak zaczynam wierzyć, że mogą smakować naprawdę obłędnie. Niestety ze względu na aurę za oknem, myślę że nieszybko nabiorę ochoty na ochłodę, ale na kalafior w słodkiej odsłonie – jak najbardziej!

Placki kokosowe

Składniki
3 różyczki kalafiora
1/2 kostki tofu
2 łyżki mąki kokosowej
łyżeczka cynamonu
kilka kropel aromatu waniliowego

1. Kalafior krótko zblanszowałam i ostudziłam.
2. Zblendowałam go z resztą składników, uformowałam placuszki i podsmażyłam na patelni teflonowej.
3. Podałam je z musem z awokado i karobu (można zastąpić kakao).

Zobacz także: Placuchy z dyni

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *