[131.] Urlop na żądanie, czyli placki z dyni

Jakie są skutki powrotu do domu, na oczekiwany od miesięcy urlop? Pyszne placki z dyni!
Dotychczas na blogu pojawił się już jeden przepis na pumpkin chai latte (na talerzu), jednak tym mocniej poszłam w stronę owoców. Efektem tego jest słodziutki smak, który PRZEKONAŁ NAWET MOJEGO TATĘ! – wierzcie lub nie, ale to nie lada wyzwanie 🙂

W tym momencie zostawiam Was z tymi pomarańczowymi pysznościami. Powrócę jednak na dniach, aby podzielić się z Wami kolejnym wywiadem z serii “Zaglądam do znanych talerzy”.
Jak wspomniałam na początku, właśnie rozpoczęłam urlop. W jego czasie mam zamiar nadrobić wszystkie zaległości na stronie, przeczytać zaległe książki, które piętrzą się na regale a także gotować, ćwiczyć i spać! Taką właśnie nagrodę zaplanowałam sobie za zdaną sesję i długie godziny spędzone w pracy.

Placuchy dyniowe

Składniki:
3 łyżki mąki owsianej
2 łyżki odżywki białkowej lub czystego białka
1 jajko
1/2 gruszki
1/2 banana
1 szklanka pure z dyni
1 łyżeczka przyprawy do piernika
1 łyżeczka oleju kokosowego
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

1. Za pomocą blendera zmiksuj gruszkę, banana i pure, na gładką masę. Jeśli jednak go nie posiadasz – zetrzyj dynię na tarce o małych oczkach. Dodaj resztę mokrych składników.
2. Połącz ze sobą mąkę, odżywkę oraz sodę, a następnie wymieszaj dokładnie z resztą składników.
3. Smaż (u mnie bez tłuszczu) na rozgrzanej patelni, po około 5 min z każdej strony. W czasie smażenia, możecie przykryć je pokrywką.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *