[119.] Omlet, jakiego jeszcze nie jadłeś/ Omlette, you haven’t eaten before

Jako dziecko uwielbiałam, kiedy przychodził listonosz i zostawiał zaadresowane do nas przesyłki. Oczywiście w większości przypadków była to korespondencja do rodziców – pisma z urzędów, rachunki i kupony rabatowe dla stałych klientów. Bardzo rzadko, w skrzynce czekały listy do mnie. Nadzieja na ich otrzymanie, wracała latem. Były to bowiem jeszcze czasy, kiedy przyjaciele ze szkolnej…

[118.] Pumpkin Chai Latte na talerzu

Zima coraz głośniej puka do naszych drzwi i pewnie lada dzień, możemy się spodziewać śniegu. W tym czasie wiele osób jak zaklęte, kieruje swoje kroki ku sieciowym kawiarniom, które wabią kolorowymi światełkami i idealnie zielonymi choinkami. Niemniej ważne od wyglądu lokalu są kubeczki (zielone i czerwone), które dopełniają wizję idealnych świąt. Oczywiście oprócz walorów estetycznych,…

[117.] Świat pełen buraków/ Beat and Beet

Jeśli jeszcze tego nie mówiłam, to najwyższa pora: jestem BURAKIEM. Tak, skoro jesteś  tym co jesz, to zdecydowanie muszę być tą czerwoną bulwą. Jednak, żeby wszystko było jasne, czuję się z tym fantastycznie. Co więcej, dzisiaj obchodzę swoje święto! Jeśli wierzyć kalendarzowi świąt nietypowych (a nie mam podstaw, aby tego nie robić), to właśnie dziś…

[116.] Mistrzowski burger – tajemniczy składnik/ Perfect burger – the secret

Nie ma wątpliwości, że żyjemy w czasach wzmożonego konsumpcjonizmu. Wszystkiego chcemy mieć dużo i bardzo różnorodnie. Dotyczy to przeróżnych dóbr materialnych, np odzieży i nowych technologi, ale również jedzenia.  Na szczęście, w przeciwieństwie do naszych przodków, mamy dostęp do szerokiej gamy produktów i nie cierpimy z powodu głodu. Jednak nawet takie urozmaicenie, niewłaściwie wykorzystywane, może…

[115.] Uprzejmie donoszę vol.2, czyli hummus zwycięzców/ Throwback vol.2 – hummus

Sentymentalnych podróży ciąg dalszy. Dzisiaj chciałabym Wam przypomnieć Sałatkę Zwycięzców. Jeśli jesteście ciekawi historii tego dania, odsyłam Was do oryginalnego postu. Tutaj skupię się jednak na składnikach tej potrawy, a właściwie na jednym z nich – hummusie. Podobno każdy bloger kulinarny, prędzej czy później, musi podzielić się swoim przepisem na  hummus “idealny”. Tak naprawdę nie…