[72.] Pstrąg łososiowy na parze, czyli zmora wegetarian

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami pewną refleksją. Zwykle tego nie robię, jednak tym razem chcę skorzystać z tego, że jest to mój blog i mogę zabrać głos. Chodzi o wegetarianizm. Od jakiegoś czasu widać rosnący trend na wszystko co wegetariańskie a najlepiej wegańskie. Jak dobrze wiecie, w czerwcu zeszłego roku postanowiłam zupełnie zrezygnować z…

[71.] Zupa krem z dyni ,która zmieniła wszystko

Kochani, nadeszła wiosna! Na razie jest to jedynie formalność, ale mam nadzieję, że wkrótce odczujemy to także na naszych skórach (zmarzniętych po zimie!) Jednak skoro temperatury wciąż nas nie rozpieszczają a wiatr wieje prosto w twarz, warto wrzucić coś ciepłego na ruszt. Być może to ostatni moment, zanim przestawimy się na chłodniki, żeby zjeść pyszną,…

[70.] Lepsze niż tort – nasiona chia na ciepło

Panie i Panowie, Mannequin ma już roczek! Dokładnie wczoraj, minęło 12 miesięcy od założenia bloga. Dopiero teraz kiedy wracam pamięcią do tamtego dnia, zdaję sobie sprawę jak wiele się zmieniło. Chyba łatwiej byłoby mi powiedzieć, co zostało takie same.Maszyna w czasie -> klik Na pewno niezmiennie kocham jeść i gotować, słuchać i rozmawiać z ludźmi…

[69.] Moc na talerzu – sałatka z soczewicą

Co za wspaniały weekend! Dawno nie byłam tak zmęczona a jednocześnie pełna energii! W ciągu ostatnich 3 dni, uczestniczyłam w aż 3 treningach z najlepszymi polskimi trenerkami. Warszawski sklep ForPro, po raz kolejny zorganizował Babski Weekend (oczywiście z okazji minionego Dnia Kobiet). Wszystkie panie, które wcześniej zapisały się przez internet,  mogły uczestniczyć w darmowych treningach…

[68.] Najprostszy i najszybszy chleb bezglutenowy

reszcie to zrobiłam! Upiekłam idealny, tani i szybki w przygotowaniu chleb bezglutenowy. Żebyście mogli zrozumieć mój entuzjazm, musicie zdać sobie sprawę z tego, że od jakichś 3 miesięcy prawie nie jem pieczywa. Co oznacza słowo prawie? No cóż, w kryzysowych sytuacjach -kiedy jestem na mieście i potrzebuję coś natychmiast zjeść- zdarza mi się kupić świeżą…

[67.] The most eatable flower/ Kwiat, który jesz od dawna

Happy Women’s Day!Today most of you’ve got some roses, tulips or different flowers. That’s great because getting them is so nice and cute. So please, let me give you some less typical ones. Wszystkiego dobrego kochane Panie! Większość z Was na pewno dostała dzisiaj tulipana, różę lub goździka i bardzo dobrze, bo wspaniale jest dostawać…

[66.] INTERNETOWY KLUB FITNESS – Karate Cardio Military!

Witajcie moi Drodzy! Już dziś mam dla Was kolejną, długo wyczekiwaną recenzję treningu z Anią Lewandowską! Za pierwszym razem, opisałam większość publikacji zarówno Ani jak i Ewy Chodakowskiej. W momencie gdy publikowałam post, byłam jeszcze przed wypróbowaniem 2 zestawów: Metamorfozy w 21dni i treningu, który chcę Wam teraz przedstawić – Karate Cardio Military. Przyznam, że…

[65.] Dessert or vegetable – both?/ Deser czy warzywo – oba?

Home, sweet home!I mean  the blog as well as a new flat. I’ve already mentioned about it, but only now it looks as I dreamed. With the invaluable help of parents, in a few days my M. passed a complete metamorphosis.  Renovation, work and cold, effectively prevented me from sharing with you the recipes. I…